Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Verse 1]
Nie mam już siły, czasem chcę zniknąć,
Kiedy długi wiszą, jak chmura nad głową.
Wszystko zaczęło się niewinnie – potrzebowałem chwil,
Teraz spłacam miesiące za jedno "będzie chill".
Zamiast snów – mam tabelki, zamiast flow – kalkulacje,
Każdy poranek to pytanie: „czy dziś coś spłacę?”
Nowa praca, nowa szansa, ale stare liczby krzyczą,
A ja chcę tylko wyjść na prostą, jak człowiek, nie jak cyfra.
[Chorus]
Zadłużony, ale żyję, jeszcze mam nadzieję,
Że muzyka mnie uleczy, że ktoś ją usłyszy.
Udostępnij ten track – to więcej niż dźwięki,
To mój plan na spłatę, mój krzyk bez łez i klęski.
[Verse 2]
Nie szukam litości, nie żebrzę – proszę o szansę,
Jeden odsłuch = jeden krok dalej w tej walce.
Każde kliknięcie to oddech, każde udostępnienie
To jak przyjaciel, który mówi: „ej, wierzę w Ciebie”.
Nie jestem leniem, nie siedzę i nie czekam,
Po prostu wciągnęło mnie błoto – a teraz się wspinam.
Każdy beat, który słyszysz, to moje zmagania,
Każdy wers to dowód, że nadal gram o wygraną.
[Chorus]
Zadłużony, ale tworzę, bo w tym moja droga,
Jeśli dasz play – pomagasz, jesteś moją podporą.
Wyślij to komuś – niech zagra w tle,
Bo może dzięki Tobie wyjdę wreszcie na brzeg.
[Outro]
Jeśli to słyszysz…
Wiedz, że każde odtworzenie tego kawałka
to coś więcej niż liczba.
To cegiełka.
Pomagasz mi spłacić… nie tylko długi.
Pomagasz mi odzyskać życie.