Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Zwrotka 1]
Ej…
Siedziałem blisko ekranu, tak blisko, że czułem ten statyczny szum,
Jakby cały świat istniał w tych kilku pikselach, które migały jak gwiazdy na niebie.
Klik, klik - pilot z tamtych lat,
A każdy kanał był jak nowe uniwersum, w które mogłem wskoczyć bez logowania.
Telewizor CRT - ciężki jak wspomnienia z dzieciństwa,
Ale z duszą, której dzisiejsze cienkie ekrany nie mają nawet w połowie.
Bajki o 7:00, śniadaniówka rodziców w tle,
A ja tam, zapatrzony jakby to była cała rzeczywistość, która miała sens.
Świat wtedy brzmiał inaczej
Ciszej, łagodniej, jakby nikt nie chciał mnie pośpieszać.
A ja wierzyłem, że tam za tym szkłem jest magia,
I że kiedyś ją dogonię.
[Refren]
Telewizor CRT - mój pierwszy portal do świata,
Ten niebieski ekran po wyłączeniu zostaje mi w głowie do dziś.
Świat był prostszy, a życie wolniejsze,
Gdy migające piksele wystarczały, żeby czuć się szczęśliwym.
Telewizor CRT - stary, ciężki, ale prawdziwy.
I czasem chciałbym znów usiąść przed nim
Jak mały ja… zanim dorosłość zabrała mi tę prostotę.
[Zwrotka 2]
Ej… pamiętam to śnieżenie,
Ten biało-czarny chaos, co pojawiał się, gdy sygnał gubił sens
A dla mnie to było jak sztuka, jak kosmos w moim pokoju.
Kasety VHS przewijałem długopisem,
A każda taśma pachniała domem, ciepłem i tym czasem, kiedy nikt się nie spieszył.
Czasem zasypiałem przy bajkach,
A telewizor robił takie lekkie „pyk”…
i cały pokój stawał się cichy jak sen dziecka, które ufa światu.
Dzisiaj mam tysiące kanałów, aplikacji, powiadomień -
A i tak żaden z nich
Nie daje tego uczucia bezpieczeństwa,
Które miał ten mały, stary CRT stojący na komodzie obok misia.
[Refren]
Telewizor CRT - mój pierwszy portal do świata,
Mój pierwszy przewodnik, pierwszy ekran, pierwsza magia.
Świat był prosty, a każdy wieczór spokojny,
Gdy ciepłe, żółte światło z ekranu malowało mi pokój.
Telewizor CRT - ciężki, ale szczery.
I czasem aż boli, że te czasy zostały już tylko w pamięci.
[Outro]
Może to głupie…
Ale czasem tęsknię nawet za tym śnieżeniem,
Za tym małym „bum” przy wyłączaniu,
Za tym światem, który już nie wróci.
Ale w mojej głowie dalej świeci
ten stary, mały CRT.