Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Zwrotka 1]
Budziło mnie słońce, co wlazło przez rolety,
a świat wydawał się spokojny, miękki, lepszy.
Radio grało hity, co dziś są jak wspomnienia,
i miałem w sobie tyle planów, ile nieba nad osiedlem.
Buty pod łóżkiem, plecak rzucony gdzieś w kąt,
a w środku ja - jeszcze dziecko, trochę już stąd.
Na biurku leżał telefon, co świecił jak gwiazda,
choć miał jedną apkę i pół mega zapasu.
[Pre-chorus]
I zanim znów ruszył świat,
ja patrzyłem w okno jak w ekran marzeń.
Nic nie było jeszcze ważne,
tylko te chwile przed wyjściem, takie jasne.
[Refren]
To były słoneczne poranki 2012,
gdy życie pachniało świeżym startem.
Gdy każdy dzień miał w sobie blask,
którego dziś tak często brakuje nam.
Wtedy świat mówił mi cicho:
„wszystko dopiero przed tobą, chłopak”.
[Zwrotka 2]
Mama wołała z kuchni, że czas już wychodzić,
a ja chciałem jeszcze chwilę - dorwać ciepło na powieki.
Szkoła była bliżej, niż mi się wydaje dzisiaj,
bo niosłem ją w sercu, a nie tylko w plecaku.
Na klatce schodowej pachniało porankiem,
śmiechem sąsiadów i jakimś starym plakatem.
I biegłem po schodach jak po własnej historii,
która dopiero miała się zacząć - w tej jasnej glorii.
[Refren]
To były słoneczne poranki 2012,
kiedy świat był dla mnie prosty i jasny.
Gdy każdy dzień miał swoją melodię,
a ja goniłem ją z uśmiechem, bez presji.
Wtedy wierzyłem, że nic mnie nie zatrzyma
i czasem chciałbym wierzyć tak do dzisiaj.
[Outro]
I kiedy wracam pamięcią tam,
to czuję światło na skórze jak dawniej.
Poranki 2012…
one wciąż we mnie żyją.