Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Zwrotka 1]
Stała przy ladzie jakby znała każdy ruch,
światło z góry robiło z włosów cichy żar.
Rude fale opadały na ramiona,
a ja nagle zapomniałem, po co tu przyszedłem sam.
„Dobry wieczór” - zwykła wymiana,
ale w jej głosie była jakaś zmiana.
Nie scena z kina, nie spowolniony kadr,
tylko moment, co wszedł mi pod skórę jak fakt.
Przeglądała coś w systemie, mówiła o planach,
o gościach, co przyjadą jeszcze dziś nad ranem.
A ja łapałem każde słowo za mocno,
jakby między literami było coś osobno.
[Refren]
Ruda recepcjonistka z hotelu Nami,
zwykły wieczór, a coś drgnęło między nami.
Nie wiem, czy to impuls czy cichy znak,
ale pierwszy raz nie chciałem znikać tak.
Ruda recepcjonistka - spokojny gest,
a ja czuję, że to nie jest tylko test.
Może to fala, co na chwilę gra,
ale tym razem nie chcę być tylko tłem dnia.
[Zwrotka 2]
Zapytałem o coś więcej niż formalność,
nie o rezerwacje, nie o dostępność.
Raczej o to, czy też ma czasem wrażenie,
że ludzie tu wpadają jak krótkie wspomnienie.
Zaśmiała się lekko, bez dystansu,
bez tej ściany, bez defensywnego balansu.
To było proste, aż zaskakująco,
jakby normalność brzmiała tu mocno.
„A ty tu często?” - padło pół żartem,
Ja: „Może częściej, niż planowałem na starcie.”
I w tej wymianie bez wielkich słów
coś się przesunęło w mojej głowie znów.
[Refren]
Ruda recepcjonistka z hotelu Nami,
zwykły wieczór, a coś drgnęło między nami.
Nie wiem, czy to impuls czy cichy znak,
ale pierwszy raz nie chciałem znikać tak.
Ruda recepcjonistka - spokojny gest,
a ja czuję, że to nie jest tylko test.
Może to fala, co na chwilę gra,
ale tym razem nie chcę być tylko tłem dnia.
[Bridge]
Nie idealna scena.
Nie perfekcyjny tekst.
Po prostu ja
i moment, który miał sens.
[Outro]
Jeśli to fala - niech wróci.
A jeśli nie - i tak zrobiłem krok.