Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Verse]
Nie mam już zapasu w szufladzie, tylko kurz i ciszę
Ale pierwszy raz od dawna – w tej ciszy słyszę siebie
Nie liczę kalorii, nie ważę dni, nie mierzę sukcesu
Mój sufit jest niski, ale myśli mają przestrzeń bez stresu
Nie mam wygodnych lamp, ale mam światło o poranku
Nie mam grafiku snu, ale śpię bez dźwięku alarmu
I to nie jest brag – to nie bragging rights
To po prostu moment, gdzie brak rzeczy daje mi vibe
[Chorus]
Parter z widokiem na ciszę
Nie muszę już mieć, żeby być
Nie chowam niczego na potem
Bo teraz to jedyny czas, w którym chcę żyć
Parter z widokiem na ciszę
Nie muszę już mieć, żeby być
Nie chowam niczego na potem
Bo teraz to jedyny czas, w którym chcę żyć
[Verse]
Kiedyś bałem się pustki – teraz to moja baza
Zero gości, zero szumów – a i tak nie jestem sam
Bo cisza gada lepiej niż milion notyfikacji
A mój pokój, choć pusty – daje więcej niż relacje z aplikacji
Zamieniam „zapas” na „zaufanie”
Nie do ludzi – do siebie, bo siebie nie oszukam
Nie gonię już „jeszcze trochę” – mam dokładnie tyle, ile trzeba
Wystarczy ciszy… by mieć w sobie niebo
[Chorus]
Parter z widokiem na ciszę
Nie muszę już mieć, żeby być
Nie chowam niczego na potem
Bo teraz to jedyny czas, w którym chcę żyć
Parter z widokiem na ciszę
Nie muszę już mieć, żeby być
Nie chowam niczego na potem
Bo teraz to jedyny czas, w którym chcę żyć
Parter z widokiem na ciszę
Nie muszę już mieć, żeby być
Nie chowam niczego na potem
Bo teraz to jedyny czas, w którym chcę żyć