Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
(Zwrotka 1)
Nie żałuję – nawet jeśli bolało,
Bo każde potknięcie to cegła pod fundament, co się budowało.
Nie uciekam od prawdy – czasem zrobiłem coś źle,
Ale bez tych dróg na skróty nie zrozumiałbym siebie w tle.
Wszedłem w życie jak huragan z clickfarmą na plecach,
Myślałem: „to da mi wolność”, a dostałem… ciszę w ścianach.
Ale teraz widzę – to była lekcja jak żadna,
Nie chodziło o miejsce, tylko o to, co we mnie gra na bazach.
(Refren)
Nie żałuję – bo to było moje,
Nieidealne, nieperfekcyjne, ale prawdziwe jak spojrzenie w słońce.
Nie żałuję – nie biczuję się dziś,
Po prostu przytulam te błędy, bo to też jestem „ja”, nic więcej.
Nie żałuję – mam pokorę i wdzięczność,
Bo bez tamtych dni nie miałbym dziś tej samej lekkości w sercu.
Nie żałuję – nie cofam czasu,
Ale dziś wiem lepiej, jak budować swój dom bez hałasu.
(Zwrotka 2)
To nie porażka, to przystanek –
Tam, gdzie zabrakło powietrza, teraz wciągam tlen jak artysta po przerwie.
Nie udaję, że wszystko jest super – ale jest lepiej,
Bo widzę więcej niż tylko liczby i cele, co świecą na headerze.
Są ludzie, są rozmowy, jest kawa z mamą,
Jest „przepraszam” bez wstydu i „dziękuję” z pokorą daną.
I może nie mam miliona, może nie mam hype'u,
Ale mam pokój w duszy – i to nie od klików, tylko od życia w lajcie.
(Refren)
Nie żałuję – bo to było moje,
Nieidealne, nieperfekcyjne, ale prawdziwe jak spojrzenie w słońce.
Nie żałuję – nie biczuję się dziś,
Po prostu przytulam te błędy, bo to też jestem „ja”, nic więcej.
Nie żałuję – mam pokorę i wdzięczność,
Bo bez tamtych dni nie miałbym dziś tej samej lekkości w sercu.
Nie żałuję – nie cofam czasu,
Ale dziś wiem lepiej, jak budować swój dom bez hałasu.
(Outro)
Nie jestem ideałem.
Ale jestem sobą.
I właśnie to mnie ratuje.