Nami

Nami czyli Fala

Czas trwania: 2:22

Album: Nami

Przejdź do albumu

Posłuchaj utworu

Odsłuch online

Tekst utworu

[Intro]
W dzień to tylko budynek.
W nocy to żyje.
Nami… to fala.

[Zwrotka 1]
W dzień wchodzą tu ludzie jak przypływ z walizką,
każdy z historią, co waży więcej niż wszystko.
Marmur pod stopą, światło jak filtr,
uśmiechy na twarzach, a w środku inny film.
Recepcja jak scena, role bez prób,
ktoś mówi „na jedną noc”, ktoś mówi „na próbę znów”.
Drzwi się zamykają, jakby kończył się akt,
a hotel pamięta więcej niż ktokolwiek z nas.
Windy jadą w górę, w dół bez pytań,
każde piętro to czyjaś cisza i czyjaś witamina.
Tu nikt nie zostaje, wszyscy są w ruchu,
jak fala, co wraca, choć znika po suchym.

[Refren]
Nami - fala ludzi, fala spraw,
w dzień to gwar, w nocy inny świat.
Nami - wszystko płynie, nic nie trwa,
ktoś się melduje, ktoś znika jak mgła.
Nami - jak ocean pod szkłem,
emocje w lobby odbijają się w tle.
Tu każdy ma swoją małą grę,
a ja stoję między „teraz” a „gdzieś”.

[Zwrotka 2]
O północy światło robi się miękkie,
korytarze długie jak niespełnione wersy.
Cisza ma ciężar, ale nie boli,
bardziej przypomina echo czyjejś roli.
Para przy windzie, śmiech w półmroku,
ktoś dzwoni za późno, ktoś liczy kroki.
Wszystko tu chwilowe jak numer pokoju,
a jednak coś zostaje, choć nie ma postoju.
Czas tu płynie jakby wolniej,
sekundy odbijają się w marmurowej chłodni.
A ja patrzę na ten rytm bez falstartu,
jak miasto śpi, a budynek ma własne tętno w gardle.

[Refren]
Nami - fala ludzi, fala spraw,
w dzień to gwar, w nocy inny świat.
Nami - wszystko płynie, nic nie trwa,
ktoś się melduje, ktoś znika jak mgła.
Nami - jak ocean pod szkłem,
emocje w lobby odbijają się w tle.
Tu każdy ma swoją małą grę,
a ja stoję między „teraz” a „gdzieś”.

[Outro]
W dzień to tylko hotel.
W nocy to ocean.
A fala… zawsze wraca.