Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Zwrotka 1]
Są takie chwile, co wracają nagle,
jakby czas chciał dać mi krótką przerwę.
Wracam wtedy do dni, gdy wszystko było wolniejsze,
a świat oddychał razem ze mną - bez pośpiechu.
Siedziałem na ławce, patrząc jak liście tańczą,
a powietrze miało w sobie spokój, którego dziś brakuje.
Nie potrzebowałem nic więcej,
niż to ciche światło odbite od bloków.
[Pre-chorus]
I w tamtej ciszy było coś…
co mówiło, że życie potrafi być łagodne.
Jakby chciało powiedzieć:
„zatrzymaj się - popatrz, tu jest twój moment”.
[Refren]
To były chwile, kiedy czas zwolnił,
i mogłem oddychać pełniej niż dziś.
Gdy świat był jak miękkie tło
delikatne, jasne, prawdziwe.
W 2012 każdy dzień miał swój rytm,
którego nic nie przerywało.
[Zwrotka 2]
Czasem wracałem ze szkoły wolniej niż zwykle,
tylko po to, żeby poczuć ulicę w złotym słońcu.
Mijałem góra trzy osoby,
a każda z nich wyglądała jak część spokojnego filmu.
W autobusie patrzyłem w okno,
jakby to była moja własna opowieść.
Nikt wtedy nie dzwonił, nikt nie pisał,
a cisza była dobra - ciepła, potrzebna.
[Refren]
To były chwile, kiedy czas zwolnił,
gdy życie nie uciekało w biegu.
Kiedy mogłem być sam ze sobą,
i nie bać się tej ciszy wcale.
2012 był jak oddech między zdaniami,
który pamiętam do dziś.
[Bridge]
I czasem w 2026 roku
szukam tego samego spokoju,
który dostałem wtedy za darmo.
Może już nie wróci tak samo,
ale w sercu mam te drobne pauzy,
które nauczyły mnie żyć wolniej.
[Outro]
Kiedy czas zwolnił…
nauczyłem się słuchać świata.
I on dalej we mnie mówi,
choć ciszej niż kiedyś.