Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Zwrotka 1]
Ej…
Otwieram stary zeszyt jak kapsułę czasu,
A tam… bazgroły, rysunki, imiona, strzałki prowadzące donikąd.
Ślady po gumce, literki krzywe jak nasze pierwsze marzenia,
I te małe sekrety, które pisałem tak, żeby nikt nie rozczytał oprócz mnie.
Na ostatniej stronie - smoki, samochody, kosmos,
Bo wtedy wyobraźnia była większa niż cały plan lekcji.
A obok pierwsze „XD”, pierwsze „siema”, pierwsze nieudane serduszko,
Co miało znaczyć więcej, niż umiałem wtedy powiedzieć słowami.
Każda kartka miała swoją historię,
Każda była jak zapis małego, prawdziwego mnie
bez filtra, bez stresu, bez świata, który miał dopiero przyjść.
[Refren]
Kartki z zeszytu - mój pierwszy pamiętnik,
Zapis drobnych chwil, które dziś ważą więcej niż całe dorosłe życie.
Bazgroły, rysunki, pierwsze słowa,
Takie małe, a jednak trzymają mnie przy tym, kim byłem.
Kartki z zeszytu - małe historie sprzed lat,
Które mówią więcej o mnie niż wszystkie zdjęcia.
I gdy na nie patrzę,
czuję, że nadal mam w sobie tamtego dzieciaka.
[Zwrotka 2]
Ej…
Pamiętam, jak na lekcji przekazywaliśmy karteczki,
Takie malutkie wiadomości, zwinięte jak sekrety wszechświata.
„Wyjdziesz po lekcji?”, „Masz ściągę?”,
„Nie mów nikomu, ale podoba mi się ta z 3B…”.
A obok podpisy kumpli - te niezdarne,
Z literami, które wyglądały jakby tańczyły.
I te wszystkie gry słowne na marginesach,
Te rysunki broni, smoków, potworów i śmiesznych stickmanów,
Które dziś wyglądają jak najczystsza forma wolności.
Zeszyty były jak światy równoległe,
Gdzie można było pisać, kim chcemy być,
Zanim życie zaczęło to za nas decydować.
Czasem tęsknię
za tym nieidealnym pismem,
bo było szczersze niż to, co dziś wpisuję w notatki w telefonie.
[Refren]
Kartki z zeszytu - mój pierwszy zapis życia,
Małe chwile, które zapomniały dorosnąć razem ze mną.
Bazgroły, marzenia, ślady długopisu,
Co dziś brzmią głośniej niż głosy nauczycieli sprzed lat.
Kartki z zeszytu - świadectwo dzieciństwa,
Którego nie da się skopiować, powtórzyć ani odtworzyć.
I choć te kartki wyblakły,
to znaczenie zostało.
[Outro]
Wiesz…
Gdy dzisiaj otwieram stary zeszyt,
to mam wrażenie, że te kartki wciąż żyją.
Że te bazgroły to ja,
zanim świat powiedział mi, kim mam być.
I czasem…
chciałbym znów napisać coś
na tej ostatniej stronie.