Dzieciństwo

Gdzie się podziali kumple ze szkolnej ławki?

Czas trwania: 2:49

Album: Dzieciństwo

Przejdź do albumu

Posłuchaj utworu

Odsłuch online

Tekst utworu

[Zwrotka 1]
Ej, pamiętam te ławki, gdzie wszystko było proste,
Gdzie marzenia mieliśmy większe niż całe miasto w Polsce.
Kredki w kieszeni, bazgroły na ostatniej stronie,
A dziś patrzę na te zdjęcia i… każdy jest już „w swoim”.

Znasz to?
Ktoś zniknął w pracy, ktoś w rodzinie, ktoś za granicą,
I tylko myślę, kiedy to się stało, że drogi lecą w różne strony tak szybko.
To śmieszne, bo wtedy baliśmy się tylko kartkówki,
Dziś to życie pyta o rachunki i odpowiedzialność, której nikt nam nie tłumaczył.

[Refren]
Gdzie się podziali kumple ze szkolnej ławki?
Ci, co mówili, że zdobędą świat i wszystkie barwy.
Ci, co krzyczeli, że nigdy nie będą tacy jak dorośli,
A dzisiaj… każdy gdzieś biegnie, każdy coś musi.

Gdzie się podziali kumple, co chcieli zmieniać wszechświaty?
Co w wakacje lat 2007 biegali po trawie boso jak dzieciaki.
I wiesz… czasem chcę ich znaleźć w tych starych miejscach,
Ale jedyne, co wraca, to echo - i pusta przestrzeń.

[Zwrotka 2]
Ej, pamiętasz te głupie zakłady?
Kto pierwszy przebiegnie pod blokiem albo kto ściągnie jedynkę z matmy.
Dzisiaj ścigamy się w dorosłości,
Ale to już nie wyścig, tylko obowiązki i nocne myśli.

Widziałem ostatnio jednego - niby ten sam, ale oczy inne,
Jakby ktoś zgasił ten dawny ogień, co palił nas jak zimne zimy.
A ja?
Czasem wracam myślami do tych starych schodów pod szkołą,
Bo tam czułem, że życie jest proste - i że przyszłość się nie rozbola.

[Refren]
Gdzie się podziali kumple ze szkolnej ławki?
Ci, co mieli plany większe niż całe światy.
Ci, co wierzyli, że zawsze będziemy razem,
A dziś… nawet nie pamiętam niektórych imion szczerze.

Gdzie się podziali ci, co biegali z nami po czasie?
Co mówili „ej, stary, dorośli są dziwni strasznie”.
Dziś sami są dorośli, w kredytach, w pracy,
A ja tylko wspominam i czekam, aż wrócą czasy…

[Outro]
Może to normalne…
Może tak miało być, że dzieciństwo to był ostatni moment,
Kiedy wszyscy byliśmy w jednym miejscu,
Z jednym marzeniem,
Z jedną drogą.

A potem życie nas powyciągało w różne kierunki…
I jedyne co zostało to wspomnienia.

Ale…
Czasem wystarczy jedna piosenka,
Żeby znowu poczuć,
Że byliśmy tam razem.