Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Intro]
W dzień to tylko budynek.
W nocy to ocean.
A fala…
zawsze wraca silniejsza.
[Zwrotka 1]
Widziałem ludzi, co przyszli i znikli,
historie krótkie jak hotelowe wpisy.
Widziałem spojrzenia, co trwały sekundę,
i takie, co zmieniły kierunek.
Nami nauczyło mnie jednego -
że nie ma sensu stać w miejscu cicho.
Jeśli fala przychodzi, nie uciekaj,
bo brzeg nie pamięta tych, co nie weszli do środka.
Ruda przy ladzie, śmiech w półmroku,
Alicja i krok, który zrobiłem bez szoku.
Nie dla legendy, nie dla dramatu,
tylko dla siebie - bez kalkulatu.
[Refren]
Fala wraca - silniejsza niż strach,
nie stoję już w miejscu, nie czekam na znak.
Fala wraca - i wiem, że to ja,
nie cień w lobby, nie statysta dnia.
Fala wraca - nie muszę już biec,
bo kiedy trzeba, potrafię chcieć.
I nawet jeśli jutro zmieni się kurs,
dziś wiem, że zrobiłem ruch.
[Zwrotka 2]
Miasto się kręci, świat przyspiesza,
ludzie przychodzą, nikt nie czeka.
Ale ja nie jestem już tylko tłem,
bo nauczyłem się mówić „chcę”.
Nie wszystko zostaje, nie wszystko trwa,
ale to nie znaczy, że coś było na pokaz.
Każda fala zostawia ślad,
nawet jeśli znika w kilka lat.
Nie potrzebuję wielkich finałów,
nie potrzebuję pomników z planów.
Wystarczy, że wiem, kim jestem dziś,
i że potrafię przełamać ciszę w mig.
[Refren]
Fala wraca - silniejsza niż strach,
nie stoję już w miejscu, nie czekam na znak.
Fala wraca - i wiem, że to ja,
nie cień w lobby, nie statysta dnia.
Fala wraca - nie muszę już biec,
bo kiedy trzeba, potrafię chcieć.
I nawet jeśli jutro zmieni się kurs,
dziś wiem, że zrobiłem ruch.
[Outro]
Nie chodzi o hotel.
Nie chodzi o noc.
Nie chodzi nawet o nią.
Chodzi o to,
że fala wróciła…
we mnie