Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
(Zwrotka 1)
Nie wiem która godzina, nie zapaliłem światła,
Siedzę na łóżku, z plecaka wystaje reszta świata.
Karton z laptopem, ciuchy w reklamówce,
A ja jak gość w hotelu, chociaż miałem tu być u siebie – na dłużej.
Ściany białe jak szpital, cisza jakby martwa,
Słyszę każdy dźwięk – własny oddech, kapanie z kranu, wiatr.
Nie ma tu nic – tylko ja i echo,
Z każdym oddechem pytam: „po co było to całe piekło?”
Miało być pięknie – własna wolność, rytm do rana,
Ale brak drugiego głosu boli jak pustka nieznana.
Nie wiem, czy to depresja, czy tylko szok zmian,
Ale w tej chwili tęsknię nawet za krzykiem z kuchni, serio, mam plan…
(Refren)
To echo pustego pokoju –
Głośniejsze niż cała ulica, głośniejsze niż moje flow tu.
To echo pustego pokoju –
Nie ma beatów, nie ma słów, tylko ja i mój ból w środku.
To echo pustego pokoju –
Dziś nie ma clicków, nie ma planów, nie ma nic do pokazania.
To echo pustego pokoju –
I pierwsza łza poleciała szybciej niż poranna kawa.
(Zwrotka 2)
Zamknąłem oczy – nie mogłem zasnąć,
W głowie myśli jak pętla – „co jeśli to był błąd na starcie?”
Wszyscy mówią: „dorosłość, samodzielność, szacun” –
Ale nikt nie pytał, czy w środku wszystko gra mi jak trzeba w nutach.
Zimne ściany, puste półki, brak zapachu domu,
Tylko kurz i mój plecak z napisem „wolność” od złudzeń z roku.
I choć mam klucz, czuję się jak intruz,
Bo to nie miejsce tworzy dom – tylko ludzie i puls.
I może to minie, może jutro będzie lepiej,
Ale tej pierwszej nocy chciałem cofnąć czas jak w reset.
Położyłem się w ubraniu, przykryłem kurtką,
I zasnąłem z pytaniem: „czy to było naprawdę warte tej walki z nutką?”
(Refren)
To echo pustego pokoju –
Głośniejsze niż cała ulica, głośniejsze niż moje flow tu.
To echo pustego pokoju –
Nie ma beatów, nie ma słów, tylko ja i mój ból w środku.
To echo pustego pokoju –
Dziś nie ma clicków, nie ma planów, nie ma nic do pokazania.
To echo pustego pokoju –
I pierwsza łza poleciała szybciej niż poranna kawa.