Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Zwrotka 1]
Ej…
Zanim świat mnie wrzucił w dorosłość,
Był czas, kiedy wierzyłem, że mogę być kimkolwiek - dosłownie kimkolwiek.
Łapałem powietrze jakby to były nowe światy,
A każda noc była jak trailer przyszłości, o której nic nie wiedziałem, ale chciałem tam wejść.
Budowałem zamki z klocków, wierząc, że to początek imperium,
Rysowałem kredkami swoje życie, choć nie wiedziałem, że kiedyś kolory wyblakną.
I wiesz…
Wtedy nie bałem się niczego - ani ciemności, ani jutra, ani tego, że coś mi nie wyjdzie.
Bo dzieciństwo to był czas, kiedy serce miało odwagę większą niż logika.
[Refren]
To były nasze dziecięce marzenia - proste, czyste, ogromne.
Świat był jak otwarta mapa, a każdy dzień jak nowa stronę w grze.
Wierzyliśmy, że możemy wznieść się ponad wszystko,
Zanim życie przyszło i powiedziało „to nie takie łatwe, mały”.
Ale wciąż…
Wciąż pamiętam ten błysk w oczach,
Kiedy naprawdę wierzyłem, że mogę dotknąć nieba.
[Zwrotka 2]
Ej…
Chciałem być astronautą, czarodziejem, kierowcą autobusu,
Chciałem latać, tworzyć, odkrywać - i chyba trochę zostało mi to do dziś.
Biegałem po podwórku z kijem udającym miecz,
A każdy krzak był smokiem, każda kałuża oceanem, każda zima nowym początkiem.
Pamiętam, jak patrzyłem przez okno i myślałem:
„Kiedyś zrobię coś wielkiego, kiedyś… kiedyś”.
I dzisiaj, kiedy życie przygniata,
Wracam tam myślami i widzę małego mnie -
Co stoi z uśmiechem i mówi „ej, nie zapomnij marzyć”.
[Refren]
To były nasze dziecięce marzenia - te wielkie, nierealne, kolorowe.
Gdy nikt nie mówił „nie”, a świat nie stawiał granic.
Wierzyliśmy, że każdy z nas ma w sobie coś niezwykłego,
Zanim dorośli nam wmówili, że to tylko bajki.
Ale wiesz…
Nadal gdzieś głęboko to czuję,
Że tamte marzenia dalej płoną, tylko ciszej.
[Outro]
Czasem, gdy robi się ciężko,
Zamykam oczy i wracam tam
Do małego mnie, który wierzył bez strachu.
I wtedy przypominam sobie,
Że to właśnie te dziecięce marzenia
były pierwszym krokiem do wszystkiego, co mam dzisiaj.