Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Refren]
Nie mówię często, ale dobrze, że jesteś,
Twoja obecność – jak latarnia w ciemne noce bez treści.
Pomagałem, pomagam – to nie gest, to codzienność,
A jak dzwonisz, to wiem – dla Ciebie zawsze mam miejsce.
[Zwrotka 1]
Nie tęsknię jak dzieciak, co płacze przy drzwiach,
Ale w głowie mam obraz – Twój głos i Twój śmiech.
Czasem krótki telefon, kilka prostych zdań,
Ale jak jestem u Ciebie – to wskakuję w ten świat.
Mały sklepik za rogiem, lista spisana długopisem,
„Weź chlebek, jogurt, i coś słodkiego z witryny.”
Dla mnie to chwila, dla Ciebie rytuał,
A ja czuję, że nadal jestem w Twoich planach.
[Refren]
Nie mówię często, ale dobrze, że jesteś,
Twoja obecność – jak latarnia w ciemne noce bez treści.
Pomagałem, pomagam – to nie gest, to codzienność,
A jak dzwonisz, to wiem – dla Ciebie zawsze mam miejsce.
[Zwrotka 2]
Rodzice mieli mnie blisko, Ty miałaś mnie sercem,
I może teraz rzadziej wpadam, ale pamiętam.
Każda zupa, każdy obiad, każda dobra rada –
To we mnie siedzi, nawet gdy milczę i gadam o byle czym.
Twoje spojrzenie – mówi więcej niż słowa,
Jakbyś widziała mnie całego, nie tylko to co nowa
Rzeczywistość pokazuje – że dorosłość to nie bajka,
Ale gdy z Tobą jestem – wracam do własnego świata.
[Bridge]
I wiem, że nie jesteś wieczna – nikt z nas nie jest,
Ale chcę, byś wiedziała – że zostajesz we mnie.
W tym jak pomagam, w tym jak słucham i dbam,
W tym jak uczę się kochać bez wielkich słów i fanfar.
[Refren – outro]
Nie mówię często, ale dobrze, że jesteś,
Dzięki Tobie potrafię być – cichy, a jednak obecny.
Pomagałem, pomagam – nie dla nagród, nie dla gestu,
Po prostu… jesteś dla mnie. I to nie zniknie z czasu przestrzeni.