Posłuchaj utworu
Odsłuch online
Tekst utworu
[Intro]
Cisza…
Nie taka bez dźwięku.
Taka, w której jesteśmy razem.
I nic nie trzeba mówić.
[Verse]
Zamknąłem oczy, a świat nie zniknął — stał się czystszy,
Mózg jak pusta kartka, serce jak wieczne ognisko.
Każda myśl spływała jak kropla Mindsapu,
Nie chciałem więcej – tylko być. Tylko z nimi. Tu.
[Verse]
Widziałem siebie jako dziecko, patrzące w niebo,
Bez planów, bez ciężaru, bez schematów ego.
Ten obraz nie był wspomnieniem – był prawdą,
Jakby Aetherion przypomniał mi, co zgubiłem dawno.
[Chorus]
Cisza w czterech duszach, nie musimy nic mówić,
Słowa są zbędne, tu uczucia próbują nas zbudzić.
Nie potrzeba języka, gdy serca są zsynchronizowane,
Jesteśmy muzyką – bez akordów, ale w pełni grane.
[Verse]
Drzewo nie gadało – ono po prostu było,
Jakby znało moje imię zanim jeszcze się pojawiło.
Czułem zapach ziemi, który nie miał formy,
A mimo to ułożył mi duszę, jakby był moim domem.
[Verse]
Ja też się bałam ciszy…
Ale dziś brzmi jak coś, czego szukałam przez całe życie.
To nie jest miejsce.
To jesteśmy my – cztery dusze, cztery energie…
…i zero fałszu.
[Refren]
Cisza w czterech duszach, nie musimy nic mówić,
Bo wszystko, co ważne… już zostało wypowiedziane.
Bez słów.
Bez strachu.
Bez masek.