Brak Dostaw

Bartek, Czarny Brat

Czas trwania: 2:20

Album: Brak Dostaw

Przejdź do albumu

Posłuchaj utworu

Odsłuch online

Tekst utworu

[Verse]
Na pakowni brygadzista - Bartek wchodzi w kadr,
meble lecą taśmą, a on myśli: „jebać to, brat”.
Robota się kręci, choć mu wisi cały plan,
ważne, by odbić kartę - reszta? wolny stan.

Weekend w Manekinie - talerze, szkło i tłok,
na zmywaku spływa woda, głowa pęka w bok.
Psychicznie go ciśnie, ale daje radę wciąż,
bo życie nie jest bajką - czasem trzeba wejść pod prąd.

[Chorus]
Bartek, Bartek - czarny brat,
Peugeot śmiga, nocny szlak.
Dorotka w sercu, świat się świeci,
dwa miesiące, a jakby całe życie wlecieli.

Funcik miauczy, „Czarny Bracie” - tak go woła,
buszek w płucach, piwerko chłodzi się powoli.
To jest vibe, codzienności prosty smak,
Bartek jedzie dalej, zawsze znajdzie swój track.

[Verse]
Dorotka jego szczęście, od dwóch miechów w lot,
miłość świeża, czysta - jakby świat mu spadł na stół.
Patrzy w jej oczy - nie potrzebuje nic,
przy niej znika ciężar zmywaka, fabryki, złych chwil.

Na parkingu Peugeot błyszczy - czarna bestia w mieście,
sportowa dusza, choć nie Bugatti - wciąż jest jego wejście.
Na fotelu obok Dorotka, wiatr rozwiewa stres,
Bartek wciska gaz do dechy, a Funcik czeka w tle.

[Chorus]
Bartek, Bartek - czarny brat,
Peugeot śmiga, nocny szlak.
Dorotka w sercu, świat się świeci,
dwa miesiące, a jakby całe życie wlecieli.

Funcik miauczy, „Czarny Bracie” - tak go woła,
buszek w płucach, piwerko chłodzi się powoli.
To jest vibe, codzienności prosty smak,
Bartek jedzie dalej, zawsze znajdzie swój track.

[Bridge]
Nieważne, czy pakownia, czy zmywak w knajpie gra,
Bartek swoje wie – ma Dorotkę i ma brata.
Życie czasem daje kopa, czasem daje haj,
ale Bartek ma już drogę - i nie zmieni jej nikt, ej.

[Outro]
Bartek - brygadzista, luzak, kochający typ,
z Dorotką, z Funcikiem, zawsze złapie życia rytm.
Peugeot nocą błyszczy, gwiazdy mrugną mu,
Czarny Brat na siedzeniu, a on wjeżdża w nowy dzień jak król.